|
Embrion to kolejny etap w rozwoju omawianej obcej formy życia. Owa forma larwalna jest wynikiem wcześniejszego zainfekowania ofiary przez twarzołapa. Embion rozwija się z zarodka wszczepionego głęboko w ścianę jamy nosowo-gardłowej ofiary, a następnie migruje i zagnieżdża się w okolicach klatki piersiowej.
Embrion jest już ksenomorfem tyle tylko, że we wczesnej fazie rozwoju. Jego zadaniem jest rozrost w ciele żywiciela do takich rozmiarów, które umożliwią mu wydostanie się z ciała gospodarza i dalszy rozwój poza nim.
Embrion zdobywa potrzebną do rozrostu energię wykorzystując minerały, które pobiera od gospodarza.
O biologii embrionu niewiele wiadomo, ponieważ jego rozwój przebiega w organizmie żywiciela, a faza ta trwa zazwyczaj bardzo krótko. Rozwijający się wewnątrz ofiary embrion, przejmuje niektóre cechy budowy nosiciela. Można zatem dojść do wniosku, że tworzy się z komórek organizmu nosiciela i wykorzystuje jego materiał genetyczny. Wygląd i wewnętrzna budowa embrionu oraz jego późniejszej postaci (ksenomorfa) w dużym stopniu zależy od gatunku zainfekowanej ofiary. Mechanizm tego procesu nie jest jednak znany.
+ CECHY CHARAKTERYSTYCZNE
Embrion stanowi zupełnie odmienną formę obcego życia niż omawiane w poprzednich punktach - jajo i twarzołap. Wynika to z faktu, że embrion jest już ksenomorfem, lecz jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, podobnie jak ludzki płód w łonie matki. Tak samo zatem jak ludzki płód, embrion rozwinie się również w dorosłego osobnika.
Na tym podobieństwo jednak się kończy.
Przede wszystkim embrion nie będzie przypominał wyglądem swojego żywiciela, tak jak w przypadku ludzkiej matki i jej dziecka. Embrion wprawdzie wykorzystuje DNA gospodarza, ale genetyczne właściwości obcego są dominujące i główne aspekty budowy ksenomorfa zawsze pozostają zachowane. O różnicach w budowie, jakie przechwytuje dorosły osobnik od nosiciela piszę w następnych punkach.
Jak już wspomniałem, embrion do swojego rozrostu potrzebuje pożywienia, a ściślej mówiąc - odpowiednich minerałów. W celu ich zdobycia pobiera niewielką ilość krwi z małej arterii żywiciela, nie okaleczając go przy tym. Krew pobierana jest w małej ilości, ponieważ w interesie embrionu nie leży zabicie, czy nawet poważne osłabienie nosiciela. Przedwczesna śmierć zainfekowanego, w momencie nie osiągnięcia odpowiedniego stopnia rozwoju embrionu, może oznaczać śmierć formy larwalnej obcego.
Można zatem uznać, że zainfekowana ofiara jest żywym inkubatorem dla wzrastającej w jej wnętrzu poczwarki.
Już pobierane krwi w niewielkie ilości umożliwia embrionowi rozwój. Współczynnik wzrostu jest wręcz fenomenalny - czas między zainfekowaniem ofiary, a pełnym rozwojem poczwarki i opuszczeniem przez nią ciała żywiciela waha się od kilku godzin do doby. Gdyby embrion był ludzkim dzieckiem, ciąża trwałaby zaledwie kilka dni.
Embrion, aby nie zabić żywiciela nie może pochłaniać dużych ilości dostarczanych przez niego minerałów. Musi zatem wchłaniać jakieś zapasy lub posiada niespotykany i niezwykle wydajny system przemiany materii.
Wbrew pozorom nosiciel w trakcie rozwoju embrionu nie czuje bólu w klatce piersiowej, a jedynie niewielki ucisk. Częstymi objawami zainfekowania są mocne bóle głowy i ogólne osłabienie organizmu. Żywiciel ogólnie nie czuje się dobrze i odnosi wrażenie, jakby rozbierała go choroba.
Doświadczenie pokazało, że rozwoju embrionu nie da się zahamować w żaden bezinwazyjny sposób. Wiadomo jedynie, że rozwój spowalniania się, gdy w organizmie nosiciela występuje niski poziom hormonów.
Nawet największe zamrożenie ofiary nie zahamuje rozwoju. Przerwanie rozrostu zarodka możliwe jest jedynie poprzez chirurgiczne wycięcie embrionu z ciała żywiciela (w większości przypadków kończy się to jego śmiercią) lub poprzez zabicie zainfekowanego.
|